Wyobraź sobie sytuację: na ulicy, na targu albo podczas spaceru ktoś nagle mdleje i przestaje oddychać. W takich momentach liczy się każda sekunda, a o życiu decydują jest prosty: urządzenia mają stać się dostępne dla każdego, przez całą dobę.
Sześć urządzeń zostało przeniesionych do specjalnych, zewnętrznych kapsuł ochronnych, dzięki czemu można z nich skorzystać o każdej porze dnia i nocy. Mowa tu m.in. o defibrylatorach przy Urzędzie Miejskim, siedzibie Straży Miejskiej, a od teraz także przy Ostrowskim Centrum Kultury (ul. Raszkowska) i na Targowisku Miejskim (ul. Głogowska).
Równolegle w Ostrowie Wielkopolskim przybywa zupełnie nowych punktów. Łącznie na ulicach miasta działa już 14 całodobowych, zewnętrznych stacji AED. Gdzie dokładnie?
-
Szkoła Podstawowa nr 4 (ul. Waryńskiego),
-
Przedszkole nr 3 (ul. Świetlicowa),
-
teren ROD „Relaks” (ul. Spichrzowa),
-
Restauracja Plażowa,
-
Klub Seniora Zębców,
-
Rynek,
-
Centrum Aktywności Lokalnej (CAL),
-
stadion lekkoatletyczny (ul. Kusocińskiego)
-
centrum sportowe "za parowozownią" (ul. Kilińskiego).
Własny sprzęt (dzięki miejskiej dotacji) zyskał też lokalny WOPR.
Urzędnicy policzyli i sprawdzili też urządzenia, które należą do innych podmiotów – m.in. galerii handlowych, instytucji czy prywatnych firm. Efekt? Na mapie Ostrowa Wielkopolskiego mamy już 35 lokalizacji stacjonarnych. Mało tego! Bezpieczeństwo jeździ też na kołach – 21 defibrylatorów znajduje się na pokładach autobusów miejskich MZK S.A. Wszystkie te punkty (zarówno miejskie, jak i prywatne) można w ułamku sekundy znaleźć w swoim telefonie, wchodząc na interaktywną mapę openaedmap.org/pl. Warto tam zajrzeć i zapamiętać, gdzie jest najbliższy aparat w Twojej okolicy.
Nie bój się – to urządzenie mówi, co robić!
Sieć nowoczesnego sprzętu to jednak dopiero połowa sukcesu. Najważniejszy jest człowiek, który w razie kryzysu nie przejdzie obojętnie. Wiele osób boi się dotknąć defibrylatora w obawie, że zrobi poszkodowanemu krzywdę. Miasto chce ten strach skutecznie przełamać.
AED to urządzenie w pełni bezpieczne i inteligentne. Po otwarciu i włączeniu, aparat wydaje głośne i jasne komunikaty w języku polskim, prowadząc ratownika krok po kroku. Sam ocenia rytm serca i nie pozwoli na wyładowanie, jeśli nie będzie takiej potrzeby. Nie da się nim zrobić krzywdy!
Żeby oswoić Ostrowian z tym sprzętem, miasto rusza z dwoma dużymi projektami edukacyjnymi. Na ulicach i w przestrzeni publicznej organizowane będą specjalne szkolenia i pokazy pierwszej pomocy. Wszystko po to, aby każdy z nas w sytuacji zagrożenia poczuł się pewniej. To odwaga, w połączeniu z dostępnym na wyciągnięcie ręki sprzętem, może uratować komuś życie.













































