W Lesie Winiarskim, jak każdego roku, oddano hołd Polakom zamordowanym podczas okupacji hitlerowskiej. To właśnie tam, od 14 grudnia 1939 roku, trwały masowe egzekucje osób przywiezionych z więzień w Kaliszu i Ostrowie Wielkopolskim. Śmierć ponieśli m.in. powstańcy wielkopolscy, nauczyciele, kupcy, samorządowcy oraz przedstawiciele wolnych zawodów z regionu. Szacuje się, że w wyniku tych brutalnych akcji straciło życie nawet 1100 osób.
W tegorocznych uroczystościach wzięli udział m.in. prezydent Ostrowa Wielkopolskiego Beata Klimek oraz wieloletni radny Zygmunt Malik.
- Dziś pochylamy się nad przeszłością, oddając hołd pamięci ofiar. Modlitwą i myślami przywołujemy wybitnych Ostrowian oraz mieszkańców południowej Wielkopolski, bestialsko zamordowanych przez hitlerowskich Niemców w Lesie Winiarskim. Choć od tamtych tragicznych wydarzeń minęło już 86 lat, nie zapominamy o ich dramacie ani o ofierze ich życia. Egzekucje, które tutaj miały miejsce, były okrutnym aktem bezprawia i niesprawiedliwości. Dlatego dziś z głębokim szacunkiem oddajemy cześć ich pamięci oraz modlimy się o pokój dla dusz zamordowanych mieszkańców naszego miasta i regionu – mówiła prezydent Beata Klimek.
Obchody rozpoczęła Msza Święta w Kościele pw. bł. Michała Kozala w Kaliszu. Następnie uczestnicy przeszli do Lasu Winiarskiego, gdzie przy obelisku upamiętniającym ofiary faszyzmu złożono kwiaty i zapalono znicze.

















































