Kalendarz wydarzeń

Lipiec
NdPnWtŚrCzPtSbNdPnWtŚrCzPtSbNdPnWtŚrCzPtSbNdPnWtŚrCzPtSbNdPnWt
12345678910111213141516171819202122232425262728293031
Kino pod kasztanami - Najlepszy
06-07-2018
Zwiń

Najlepszy

piątek, 6 lipca 2018, godz. 21:00

Taras OCK

Hollywood od dawien dawna tworzyło dramaty sportowe (i też z innych dziedzin) oparte na faktach z życiach wybitnych jednostek. Jest to coś, co w naszym kinie praktycznie nie powstawało. Aż do teraz, bo Najlepszy to właśnie film w tym najlepszym hollywoodzkim stylu.

To zadziwiające, że Łukasz Palkowski i jego ekipa znaleźli historię człowieka, o której w naszym kraju prawie nikt nie słyszał. Jest to potwierdzenie maksymy, że życie pisze najlepsze scenariusze filmowe. Mamy tutaj wszystko to, co w takim filmie powinno się znaleźć: walka z własnymi demonami, subtelny, nienachalny wątek romantyczny, inspirujące przezwyciężanie przeciwności losu oraz świetne postacie. Całość fabuły można podzielić na dwa etapy: narkotykowy-zombie oraz sportowy. Reżyser prowadzi to sprawnie i z doskonałą równowagą pomiędzy wszystkimi elementami. Nie jest to też bowiem depresyjny dramat, ale rzecz z dużą dawką pozytywnej energii i humorem, który głównie w wykonaniu Arka Jakubika trafnie rozbawia i w odpowiednim momencie rozluźnia często gęstą atmosferę. Wprowadzenie luźniejszych momentów w taką historię zawsze jest ryzykowne, bo ważne jest wyczucie czasu. To musi trafić w punkt, by zadziałać.

Etap narkotykowy doskonale pokazuje człowieka na dnie. Palkowski świetnie sobie wymyślił, by osoby pod wpływem przyrównać do zombie. Tworzona jest iluzja, że obserwujemy żywe trupy snujące się ulicami polskiego miasta, które nie mają żadnego celu i sensu. A każdy z nich ma swoje problemy, demony i motywacje, które sprowadziły go na tę drogę. W tym miejscu wchodzi kapitalnie pomyślana personifikacja uzależnienia. Jest to pokazanie w kilku scenach, jak bohater widzi w lustrze swojego „złego siebie”. Reżyser stosuje ten środek do ukazania walki z tą słabością, ale można uznać, że tak naprawdę to nie musiało być uzależnienie. Ta personifikacja oddaje walkę z każdym wewnętrznym demonem, który w tym przypadku wygląda jak zombie dzięki magii charakteryzacji. Ta cześć pokazuje człowieka, który upadł, nie ma żadnego celu ani sensu życia. Mam w zasadzie jedno „ale”, czyli brak mocnego zaakcentowania przyczyn problemów głównego bohatera. Padają w filmie sugestie, dlaczego Jurek zszedł na złą drogę, ale nigdy nie są one mocniej podkreślone. Temat ledwie liźnięty, a szkoda, bo ten akcent na przyczyny doskonale dopełniłby tę znakomitą część filmu.

seans niebiletowany

Plakat filmu Najlepszy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.x