Ilustracja do artykułu: Kiedy niższe stawki za ciepło? Rozmowa z Mariuszem Bolachem, prezesem Ostrowskiego Zakładu Ciepłowniczego S.A.

Kiedy niższe stawki za ciepło? Rozmowa z Mariuszem Bolachem, prezesem Ostrowskiego Zakładu Ciepłowniczego S.A.

09-02-2026

Mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego od kilku miesięcy pytają, dlaczego – mimo wcześniejszych zapowiedzi – nie została jeszcze wprowadzona niższa taryfa za ciepło. OZC już wcześniej przygotował i złożył wniosek dotyczący obniżenia taryfy. Postępowanie prowadzone przez Urząd Regulacji Energetyki zostało przedłużone do końca marca 2026 roku ze względu na jego złożony charakter.

Mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego słyszą o planowanej niższej stawce za ciepło, ale na rachunkach, póki co tej zmiany nie widać. Dlaczego?

Niższa stawka nie obowiązuje m.in. z powodu nadal toczącego się postępowania administracyjnego dotyczącego nowej taryfy na ciepło przed Urzędem Regulacji Energetyki. We wrześniu złożyliśmy do URE kompletny wniosek taryfowy, w którym – po raz kolejny w ostatnich latach – zaproponowaliśmy obniżenie ceny ciepła. Od tego momentu wniosek jest procedowany przez regulatora. Na tempo tego postępowania OZC nie ma wpływu.

URE poinformował o wydłużeniu terminu decyzji URE. Co dokładnie wynika z tego dokumentu?

- Otrzymaliśmy oficjalne zawiadomienie, z którego jasno wynika, że postępowanie nie zostanie zakończone w ustawowym terminie, a nową datą jest 31 marca 2026 roku.
Regulator wskazuje na szczególnie skomplikowany charakter sprawy, toczące się równolegle postępowanie dotyczące zmiany koncesji oraz konieczność zebrania i przeanalizowania pełnego materiału dowodowego. To decyzja administracyjna, która leży wyłącznie po stronie URE.

Czy OZC może w jakikolwiek sposób przyspieszyć ten proces?

- Nie. System zatwierdzania taryf w Polsce jest ściśle regulowany ustawowo. Żadne przedsiębiorstwo ciepłownicze nie może samodzielnie wprowadzić nowej ceny – nawet jeśli jest ona niższa i korzystniejsza dla odbiorców. Zgodnie z Prawem energetycznym taryfa musi zostać zatwierdzona decyzją Prezesa URE, a dopiero potem może wejść w życie. Dotyczy to nie tylko Ostrowa Wielkopolskiego, ale wszystkich przedsiębiorstw ciepłowniczych w kraju.

Branża ciepłownicza coraz głośniej mówi o problemach z procedurami taryfowymi. Czy OZC jest w tym odosobniony?

- Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie w ubiegłym roku wystąpiła oficjalnie do Prezesa URE z apelem o usprawnienie procesu zatwierdzania taryf. Do Izby napływają sygnały z całej Polski – przedsiębiorstwa wskazują na nadmierne wydłużanie postępowań i rosnącą niepewność finansową. To problem systemowy, który dotyka również mieszkańców, bo brak decyzji taryfowej oznacza brak możliwości realnego planowania kosztów.

Jednocześnie OZC prowadzi spore inwestycje. Dlaczego są one tak istotne z punktu widzenia cen ciepła?

- Bo bez transformacji energetycznej nie ma stabilnych i niższych cen w przyszłości.
OZC od lat konsekwentnie odchodzi od węgla. W 2023 roku uruchomiliśmy dwa silniki kogeneracyjne. W planach są kolejne cztery takie jednostki. Ale to także bardzo złożony i kosztowny projekt. Od wielu miesięcy trwają procedury przetargowe, opracowywanie dokumentacji, uzyskiwanie kolejnych pozwoleń. Jestem jednak przekonany, że ostateczne projekt zostanie zrealizowany w wymaganym terminie i przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa w zabezpieczeniu ciepła dla miasta.

Co jeszcze wpływa na ceny ciepła, niezależnie od działań OZC?

- Jest kilka czynników, na które przedsiębiorstwo lokalne nie ma wpływu: to powrót 23-procentowego VAT, wciąż odczuwalne dla gospodarek w całej Europie skutki wojny w Ukrainie, polityka klimatyczna UE i koszty emisji CO₂ oraz konieczność modernizacji infrastruktury i spełniania coraz bardziej rygorystycznych norm środowiskowych.
To wszystko powoduje presję kosztową w całym sektorze ciepłowniczym w Polsce.

Co w takim razie można przekazać mieszkańcom Ostrowa Wielkopolskiego?

Chciałbym podkreślić, że OZC nie blokuje obniżek ceny ciepła – przeciwnie, aktywnie podejmuje działania zmierzające do ich wprowadzenia. Spółka składa odpowiednie wnioski taryfowe, realizuje inwestycje oraz planuje rozwój w perspektywie długoterminowej. Liczymy na sprawne zakończenie postępowania, ponieważ niższe ceny ciepła leżą w interesie zarówno mieszkańców, jak i miasta. Przypadek taryf w Ostrowie Wielkopolskim pokazuje, że procesy regulacyjne, które mają na celu rzetelną ocenę wniosków, mogą wpływać na harmonogram wprowadzania zmian taryfowych, nawet w sytuacji, gdy lokalna spółka jest przygotowana do obniżek i konsekwentnie realizuje zaplanowane inwestycje.

To podsumujmy. Kto decyduje o cenach ciepła?

OZC analizuje koszty paliw, energii, pracy, inwestycji oraz utrzymania sieci, a następnie przygotowuje wniosek taryfowy, czyli propozycję cen, którą składa do Urzędu Regulacji Energetyki. Wniosek ten ma charakter propozycji, a nie decyzji. Kolejnym etapem jest ocena wniosku przez URE – jedyną instytucję uprawnioną do zatwierdzania taryf na ciepło. Regulator szczegółowo analizuje przedstawione koszty, może zwrócić się o dodatkowe wyjaśnienia lub dokumenty oraz zdecydować o zatwierdzeniu, modyfikacji bądź przedłużeniu postępowania. Do czasu wydania decyzji przez URE żadna nowa taryfa, nawet zakładająca obniżenie cen, nie może wejść w życie. Miasto nie zatwierdza taryf, nie ma możliwości nakazania ich obniżenia lub podwyższenia ani ingerowania w decyzje podejmowane przez regulatora.

Dlaczego OZC nie może sam obniżyć ceny?

Ponieważ obowiązujące przepisy wymagają, aby każda zmiana taryfy została zatwierdzona przez Urząd Regulacji Energetyki. Nawet jeśli OZC jest gotowe na wprowadzenie niższych cen, inwestuje w efektywniejsze i tańsze źródła energii oraz przygotowało nową taryfę, może ona zostać zastosowana dopiero po uzyskaniu decyzji URE. Do tego czasu spółka ma obowiązek stosować dotychczas obowiązujące stawki.

 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.x