Christophe Szpyt: „Bierzemy odpowiedzialność za system, miasto nie inwestuje na start ani złotówki”
Ostrów Wielkopolski rusza z największą inwestycją energetyczną w swojej historii – przejściem z węgla na nowoczesną kogenerację gazową. Aby udźwignąć to wyzwanie, miasto i OZC postawiły na model DBFM. W tej formule europejski lider GETEC w pełni finansuje projekt, buduje go we współpracy z firmą ERBUD, a następnie bierze odpowiedzialność za wieloletnie utrzymanie i wydajność instalacji.
Co ten model oznacza dla budżetu miasta i portfeli mieszkańców? Jak cztery silniki gazowe, które ruszą pod koniec 2027 roku, wpłyną na stabilność taryf za ciepło? O szczegółach kontraktu i doświadczeniu z zarządzania 11 tysiącami instalacji w Europie rozmawiamy z Christophe’em Szpytem, Prezesem Zarządu GETEC Polska.
• Inwestycja realizowana jest w formule Design, Build, Finance, Maintain. Dlaczego ten model jest bezpieczniejszy i bardziej korzystny dla samorządu oraz OZC w porównaniu do tradycyjnego przetargu na budowę?
W tradycyjnym modelu miasto lub spółka komunalna bierze na siebie większość ryzyk – zarówno finansowych, jak i operacyjnych. Tutaj jest inaczej. W modelu DBFM GETEC przejmuje odpowiedzialność za cały cykl życia inwestycji – od finansowania, przez realizację, aż po długoterminowe funkcjonowanie instalacji. Oznacza to również, że miasto nie musi angażować własnego kapitału ani zaciągać dużego finansowania na start inwestycji. To zdejmuje istotną część ryzyka finansowego z miasta. Decyzje podejmowane na etapie projektu i budowy są od razu podporządkowane temu, jak system będzie działał za 10 czy 15 lat. Dla OZC i miasta to przede wszystkim większe bezpieczeństwo i przewidywalność. A dla mieszkańców – pewność, że system będzie działał stabilnie, a nie tylko został „wybudowany”.
• Podkreśla Pan, że rolą GETEC jest zapewnienie przewidywalności kosztów w długim okresie. W jaki sposób mechanizm finansowania i późniejszego utrzymania silników kogeneracyjnych przez Państwa firmę wpłynie na stabilność taryf za ciepło dla mieszkańców Ostrowa?
To jest jeden z kluczowych elementów tego projektu. Model, który stosujemy, polega na tym, że my finansujemy inwestycję i bierzemy odpowiedzialność za jej funkcjonowanie przez wiele lat. Dzięki temu koszty są rozłożone w czasie i przewidywalne, a nie uzależnione od jednorazowych wydatków inwestycyjnych czy nagłych zmian. W praktyce oznacza to również, że część ryzyka kosztowego przejmujemy po naszej stronie, a nie po stronie miasta czy mieszkańców.
Dodatkowo kogeneracja sama w sobie zwiększa efektywność systemu – produkujemy jednocześnie ciepło i energię elektryczną. To oznacza lepsze wykorzystanie paliwa i niższe koszty w dłuższym okresie
Chciałbym tutaj jeszcze podkreślić, że w pełni finansujemy inwestycję z góry. W naszym modelu DBFM klient zaczyna spłacać miesięcznie dopiero w momencie oddania projektu do użytku. To jest wyjątkowe w tym podejściu, że OZC nie musi inwestować ani jednej PLN. Co więcej, w tej formule oferujemy umowę serwisową z gwarancją wydajności, a silniki w 9. roku są całkowicie odnawiane, tak aby OZC mogło w pełni korzystać z tej ważnej produkcji ciepła i energii elektrycznej także po 10 latach. W praktyce dla mieszkańców oznacza to większą stabilność taryf i mniejszą podatność na gwałtowne zmiany kosztów.
• Jak w praktyce wygląda podział odpowiedzialności między GETEC a firmą ERBUD w tym projekcie i jakie znaczenie dla sukcesu inwestycji ma fakt, że obie firmy współpracują nie tylko przy budowie, ale i przy serwisowaniu instalacji przez kolejne lata?
Podział ról jest bardzo jasny. GETEC odpowiada za finansowanie projektu, strukturę kontraktową, koordynację całości oraz długoterminowe funkcjonowanie instalacji. ERBUD odpowiada za projektowanie i budowę, a także za serwis w pierwszych latach eksploatacji.
Najważniejsze jest jednak to, że nie kończymy współpracy na etapie budowy. Od początku pracujemy z myślą o tym, jak ta instalacja będzie działała przez kolejne lata. To oznacza, że wszystkie strony mają wspólny interes w jakości i niezawodności systemu – nie tylko w jego wybudowaniu.
• GETEC zarządza ponad 11 tysiącami instalacji w Europie. Jakie doświadczenia z innych rynków zamierzają Państwo przenieść do Ostrowa Wielkopolskiego, aby zagwarantować bezawaryjność systemu opartego na czterech silnikach gazowych?
Najważniejsze doświadczenie jest bardzo proste: system musi działać stabilnie każdego dnia, a nie tylko dobrze wyglądać na etapie projektu. Zarządzając tak dużą liczbą instalacji w Europie, widzimy, gdzie najczęściej pojawiają się ryzyka i jak im zapobiegać. To dotyczy zarówno technologii, jak i organizacji pracy, serwisu czy monitoringu. Przenosimy do Ostrowa przede wszystkim podejście oparte na długoterminowej eksploatacji – czyli projektowanie systemu tak, aby był odporny, łatwy w utrzymaniu i efektywny przez wiele lat.
• Projekt w Ostrowie to największa inwestycja energetyczna w historii miasta. Czy Państwa zdaniem ten model współpracy może stać się wzorcem dla innych polskich miast średniej wielkości, które stoją przed wyzwaniem odejścia od węgla?
Myślę, że tak – ale nie dlatego, że jest „nowy”, tylko dlatego, że odpowiada na realne wyzwania, przed którymi stoją dziś miasta. Transformacja energetyczna wymaga dużych inwestycji, a jednocześnie samorządy muszą zachować kontrolę nad kosztami i bezpieczeństwem dostaw. Model, w którym partner prywatny bierze na siebie finansowanie i odpowiedzialność operacyjną, pozwala te dwa elementy połączyć. To szczególnie istotne dla miast, które chcą inwestować, ale jednocześnie muszą zachować stabilność finansową. Jeżeli ten projekt spełni swoje założenia – a jesteśmy przekonani, że tak będzie – może być bardzo dobrym punktem odniesienia dla innych miast. I chcę tutaj podkreślić, że bierzemy na siebie pełne pre-finansowanie. Zapewnia to, że miasta są odciążone. Chętnie zapraszam inne miasta na nieformalne spotkanie, a zwłaszcza OZC i Ostrow Wielkopolski, aby posłuchać ich doświadczeń
• Uruchomienie instalacji planowane jest na koniec 2027 roku. Jakie są kluczowe kamienie milowe tego projektu z perspektywy GETEC jako podmiotu odpowiedzialnego za finansowanie i koordynację całości?
Z naszej perspektywy najważniejsze są trzy etapy. Pierwszy to faza projektowa, w której dopracowujemy wszystkie rozwiązania techniczne i przygotowujemy inwestycję do realizacji. Drugi to sama budowa i instalacja jednostek kogeneracyjnych – tutaj kluczowa jest jakość wykonania i koordynacja wszystkich elementów projektu. Trzeci etap to uruchomienie i wejście w fazę operacyjną. Dla mieszkańców to moment, w którym inwestycja zaczyna mieć realny wpływ – na stabilność dostaw i koszty ciepła.













































